Nie masz konta?
Masz już konto?
Nie pamiętasz hasła? Przypomnij
Poleć portal!
Wpisz adres e-mail znajomego:
Dodaj do:
facebook facebook facebook
zainwestuj na rynku forex telepizza Abacosun
mcdonalds OpenKontakt
skutecznie sprzedajemy
Zabawki… na korbkę!
31-08-2010

Małe dzieci mają ogromne, niewykorzystane ilości energii. Czy nie byłoby cudownie, gdyby tę energię wykorzystać i jednocześnie oszczędzić trochę pieniędzy? Amerykanie wymyślili na to sposób.


Moda na przedmioty ekologiczne, przyjazne środowisku, zatacza coraz szersze kręgi. W przemyśle zabawkowym także pojawiają się pierwsze zabawki, które nie szkodzą środowisku. Do nich należą właśnie zabawki, opracowane przez projektantów z Zen Design Group, które działają jak tradycyjne, elektryczne zabawki, ale nie potrzebują baterii ani podłączenia do prądu. Wyposażone są bowiem w ręczną korbkę, którą wystarczy pokręcić, by zabawka zaczęła działać. Jedyne 60 sekund kręcenia korbką daje tyle energii, że samolot czy samochód może działać bez przerwy przez kolejne 15 minut. Co więcej, podczas kręcenia korbką zabawka wydaje charakterystyczny, śmieszny, tematyczny dźwięk, na przykład samochód wydaje dźwięk ryczącego silnika, a tygrys charakterystyczne mruczenie. To sprawia, że kręcenie korbką jest jeszcze bardziej atrakcyjne, a co ważniejsze – nie nudzi się dzieciom.

Można pomyśleć, że elektroniczne zabawki na korbę nie zainteresują dzieci w dzisiejszym świecie, ale zabawki SEE (skrót od Safety Ecology Economy – czyli bezpieczeństwo, ekologia i oszczędność) są wyjątkowo kolorowe i atrakcyjne. Na przykład Dynafly, czyli mucha, nie tylko bzyczy podczas nakręcania, ale także śmieje się, jeśli naciśniesz odpowiedni guzik. Ma skrzydła, które obracają się jak śmigło i błyszczą w słońcu, zmieniające kolor, wielkie oczy i połyskujący odwłok. Rekin „gra” charakterystyczną, trzymającą w napięciu melodyjką niczym ze „Szczęk”, zaś delfin ma aż 6 różnych, autentycznych odgłosów, jakie w naturze wydają te zwierzęta. Chłopcom na pewno spodoba się samochód, który nie tylko wydaje dźwięk zapalanego silnika, ale także klaksonu, zgrzytu opon na zakrętach, a nawet charakterystyczne „piknięcie”, jakie słyszymy przy odblokowaniu alarmu.

Zabawki Zen Design Group wbrew pozorom nie są takie drogie – kosztują mniej niż 20 dolarów, a gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że nie trzeba do nich dokupować baterii – to naprawdę atrakcyjna cena.

 

(AGN)

  • raje podatkowe
Najnowsze oferty
Polecamy:
pajeczyna Polish Slaviv Nowy dziennik Us Money Express komercyjne.pl Rzeczpospolita Rzeczpospolita OpenKontakt
Wydawca Portalu: Pol Investors Group, 301 Yamato Road, Suite 1240,
Boca Raton, Florida 33431, USA www.polinvestor.com
Copyright © 2009-2011. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Płatności: Dotpay
Marketing & Promocja Portalu - NetWay
Facebook