Osoba przewlekle chora powinna nosić w łatwo dostępnym miejscu czytelną informację na temat swojej przypadłości, dzięki czemu w razie problemów zostanie jej udzielona natychmiastowa pomoc, niezależnie od stanu świadomości. Alzheimer, padaczka, uczulenia i alergie – w razie utraty przytomności czy zdolności kontaktu, informacja wyeksponowana w odpowiedni sposób może uratować życie. Zwykła wiadomość o grupie krwi w razie wypadku przyspieszy właściwą reakcję służb ratowniczych. Tylko jak w jasny sposób przekazać potrzebne informacje?

Zazwyczaj jest to kartka, oświadczenie lub zwykły przekaz w formie pisemnej. Problem w tym, że lekarz ratujący życie nie będzie zwracał uwagi na przeszukiwanie kieszeni w sytuacji gdy liczą się sekundy. W Polsce są dostępne w sprzedaży specjalne opaski na rękę z grupami krwi. Rozwiązanie proste i funkcjonalne, rekomendowane przez Polski Czerwony Krzyż bez wątpienia przyczyniło się do popularyzacji akcesoriów info-medycznych, jednocześnie uświadomiło Polakom jak w prosty sposób można zwiększyć swoje szanse na przeżycie np. groźnego wypadku. Jednak co z osobami, które borykają się z dolegliwościami wykraczającymi poza zdrowe społeczeństwo? Choroby serca, przyjmowane dawki leków konieczne do przeżycia czy chociażby informacja o zaburzeniach pamięci – co prawda można nosić opaski na rękach, kartki w portfelach jednak żadne z tych rozwiązań nie jest uniwersalne i wprowadza pewien dyskomfort, przypominając o braku samodzielności, nie wspominając o stronie estetycznej.
Ciekawe rozwiązanie znalazła firma jubilerska Jewels et Jim. Założona przez Amerykankę Julię van Hees-Aidne, filantropkę, która z problemem tzw. medycznych ID zetknęła się osobiście. Firma zajmuje się produkcją i sprzedażą biżuterii medycznej, spełniającej wszystkie wymogi charakterystyczne dla luksusowego wyrobu. Oprócz pozłacanych opasek i bransoletek na rękę w ofercie firmy są także wisiorki i broszki będące prawdziwie olśniewającymi dodatkami na miarę mody paryskiej. Biżuteria medyczna potrzebowała uniwersalnego symbolu, jednoznacznie kojarzącego się z medycyną. Tak motywem dominującym na wszystkich wyrobach Jewels et Jim stał się kaduceusz – wąż oplatający laskę Asklepiosa(Eskulapa), znanego z mitologii patrona lekarzy, symbol regeneracji i odrodzenia. Kaduceusz umieszczany jest na powierzchni wykonywanej z malachitu, masy perłowej, koralu, czarnego onyksu lub białego złota w kształcie koła, owalu lub charakterystycznego krzyża medycznego używanego przez służby ratownicze. Na odwrocie zawieszki ratownik odnajdzie wygrawerowane wszystkie istotne informacje. Koszt wykonania wisiorka to średnio 1200-6000 dolarów.

Piękna i użyteczna biżuteria ratująca życie? Jak widać, takie połączenie jest możliwe.
(MAG)
żródło: jewels et jim, USA
